Moje kucharzenie

Ciekawe miejsca / Interesting places

poniedziałek, 8 listopada 2010

W oczekiwanu na...

Kilka dni temu zamówiłam sobie parę drobiazgów do robienia świątecznych kartek. Nie żeby mi były bardzo potrzebne, bo materiałów do tworzenia kartek mam masę i na lata mi tego wystarczy. No, ale to już chyba takie zboczenie, że jak tylko mogę, to kupuję coś do swojego pękającego już w szwach robótkowego biura. Dostawa miała być dzisiaj, ale piekielny dzwonek do drzwi nie zadziałał i kurier się do mnie nie dobił, więc radość z przesyłki musiałam przełożyć na jutro, kiedy to ma nastąpić próba kolejnego doręczenia. Oby tym razem skuteczna, bo się zapłaczę chyba.

A skoro zaczynam pisanie tego bloga, to zacznę od kilku słów o sobie i o tym, czym mam się zamiar tutaj dzielić.

Od dzieciństwa interesowały mnie różnego rodzaju ręczne robótki, jak szydełkowanie, dzierganie na drutach, haft krzyżykowy. Do dziś jestem uzależniona (okresowo, bo po długim okresie pasji przychodzi najczęściej chwila znudzenia) od szydełka i krzyżyków. Z drutów zrezygnowałam, bo uczciwie mówiąc nie lubię długo czekać na efekty swojej pracy, a na drutach robi się wg mnie zbyt mozolnie.

Do szydełka i igły doszły kartki okolicznościowe. Około dwóch lat temu odkryłam świat scrapbookingu i cardmakingu. Używam spolszczonych słów angielskich i pewnie nie raz będę takich używała, bo nie znam ich polskich odpowiedników, albo i z wygodnictwa. Łatwiej mówi się cardmaking niż robienie kartek. A poza tym uczę się dopiero sztuki robienia kartek i korzystam z materiałów anglojęzycznych (głównie).

Pragnę podkreślić fakt, że się dopiero uczę, bo większość moich kartek średnio mi się podoba i gdybym wiedziała jak, to pewnie zrobiłabym lepiej. Nie lubię jednak powielać dokładnie tego, co widzę w magazynach i na stronach internetowych, więc próbuję robić z wyobraźni. A czasem nie chce ze mną współpracować. A zresztą, sami ocenicie, jak będziecie mieli na to ochotę.

Nie będę tu zamieszczała zdjęć rzeczy, które robiłam w przeszłości, ale postaram się zamieszczać te, które robię na bieżąco. Dziś przygotowania do świąt Bożego Narodzenia i kilka ozdób choinkowych, które jeszcze mam zamiar ozdobić, jak zrobię ich więcej.


1 komentarz:

Momoko pisze...

śliczne i urokliwe :)