Moje kucharzenie

Ciekawe miejsca / Interesting places

niedziela, 6 lutego 2011

Koniec rozdawanki i mało udane kartki...

Dziś post z marudzeniem w tle.
Pod postem do mojej rozdawanki komentarz zostawiła tylko jedna osoba (Лисёна), więc ona dostanie to, co obiecałam. 
Tak mi się chciało robić kartki, gdy byłam w Polsce... A gdy dziś usiadłam do ich robienia, w mojej głowie była kompletna pustka. Żadnych pomysłów. Ale obiecałam sobie, że zacznę brać regularnie udział w wyzwaniach Scrapujących Polek, więc zmusiłam się i zrobiłam dwie. 
Tę zrobiłam jako pierwszą. Miało być z wyrazem "kocham" lub sformułowaniem "kocham cię" (niekoniecznie po polsku) i do minimum trzeba było ograniczyć kolor czerwony. A ponieważ ta kartka podoba mi się średnio, to wzięłam się za kolejną...
Ta kartka wg mojego Mężczyzny (muszę na Niego jakieś krótsze określenie do celów blogowych wymyślić) jest smutna, więc na wyzwanie wystawiłam pierwszą. 
Tak czy inaczej, obie kartki podobają mi się średnio. Bardzo średnio. I nie jestem z nich zadowolona. Będę miała jednak porównanie za jakiś czas, jakie kartki robiłam na wyzwania teraz, a jakie będę robiła w przyszłości. Mam nadzieję, że choć trochę się wprawię i w końcu moje karteczki będą równie piękne, co innych dziewczyn.
A w ogóle, to jestem zmęczona i nie mogę się przestawić po powrocie z Polski.

1 komentarz:

Лисёна pisze...

Hee, szczęście wszystkich, którzy przegapili to piękno! Ale miałem szczęście! Ur moje zwycięstwo !!!!!!!!! =) Dziękuję Magda! =)
Piękne karty, a zwłaszcza różowe, kocham pasek, zawsze są tak zabawne. =) I żółty jak słońce, zbyt jasne i ciepłe, myślę, że ten, kto dostaje kartkę w darze powinien być bardzo zadowolony. =)
Hugs, Lisena