Moje kucharzenie

Ciekawe miejsca / Interesting places

środa, 12 października 2011

Dla dwóch panów z okazji ślubu

Mój własny, osobisty połówek poprosił mnie, bym stworzyła coś dla jego znajomego z pracy, który to w najbliższą sobotę zawrze związek małżeński ze swoim partnerem. Nie znam tych panów osobiście, więc niełatwe to było zadanie. Co więcej, czasu miałam niewiele. W planach miałam zrobić coś w stylu zadekupażowanego serca z jednego z poprzednich postów, ale nie udało mi się dostać takiego serca, niestety. Stwierdziłam więc, że spróbuję uszyć serce. Szczerze mówiąc średnio jestem zadowolona z efektu, ale jak na pierwszy raz myślę, że nie jest tak źle... Zwłaszcza, że jestem samoukiem :D Co prawda kilka lat temu coś tam szyłam sobie, ale to było z wykroju i z instrukcją krok po kroku, a to serducho sama sobie wymyśliłam (popełniłam błędów masę) i bez instrukcji zszyłam :P
No cóż... Oceńcie same.
...z lampą
...i bez lampy błyskowej :-)
A do serducha trzeba było jakąś kartkę zorganizować. Na szybko, oczywiście. Więc częściowo z półproduktów. Ale tylko częściowo ;-)
I jeszcze zbliżenie na fragmencik...

5 komentarzy:

eniutek pisze...

Mnie Twoje serducho się podoba. Kartka też śliczna.
Pozdrawiam

Elżbieta pisze...

Tworzysz same ładne rzeczy. Serce piękne, a kartka - super:)

dusia pisze...

Jak na pierwszy raz wyszło super!

Wredula pisze...

Piękne serdeucho. Ja spieszę donieść że przesyłka dotarła. Bardzo dziękuję za uroczy prezent w wymiance kawowej. Pozdrawiam serdecznie.

Anonimowy pisze...

co szukalem, dzieki